Do
póki nie pokochamy siebie. Do póki nie będziemy dla siebie dobrzy, nie
jesteśmy w stanie być dobrymi dla innych. Czesto też oddajemy
poświęcamy siebie dla innych. Oddajemy całość. Nie zostawiając sobie ani
skrawka. Czy tak jest dobrze? Czy tak właściwie? Dla innych super! Ale
czy dla nas? Czy nasza dusza nie dostając strawy jest w równowadze? Czy
czyjeś sukcesy są w stanie zastąpić nam nasze? Na krótko tak! Ale
przecież my też żyjemy. My też potrzebujemy szczęścia. Takiego swojego,
własnego. Tylko naszego. Zaraz usłyszę "uczysz egoizmu."... A ja
odpowiem natychmiast: Tak tak tak. Bo tylko kochając siebie Jesteś w
stanie z szacunkiem i bezinteresownością pokochać i pomóc innym na
100%.Kropka
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
"Jesteś tym , kim myślisz że jesteś" ...
-
Niektórzy piją kawę późnym wieczorem – ja tak mam i bardzo to lubię. Taka „moja chwila”, kiedy jest cisza, dzieci śpią a Meg odwrócona ...
-
WYBACZAM!!! Pierwszy krok ku Miłości Absolutnej Dzisiejszy post może być nieco kontrowersyjny, bo może wydać się Wam w niek...
-
Witaj Drogi Gościu :) Trafiłeś na tę stronę w poszukiwaniu szczęścia? Tak przypuszczam :) Jesteś na etapie zmian? A może dopiero chce...
-
Wszystko co dotyczy nas od nas się zaczyna. Jesteśmy jedyni w swoim rodzaju. Wyjątkowi. Każdy z nas jest inny i każdemu człowiekowi potrz...
-
8 czerwca odbył się webinar na którym miałam zaszczyt być gościem Zapraszam serdecznie do obejrzenia ! https://www.youtube.com/...
-
Codziennie coś sobie "wymarzam" To moje życiowe motto Marzenia .... Im chciałam poświęcić ten post. Marzenia to nieodzown...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz